Kriss nie wiedział co o sobie napisać, więc zrobię to za niego ja, jego współlokator. Nadzwyczaj skromny mimo wielu zasług w postaci produkcji przyszłych Juniorów z byłych humanistów. Zawsze pomocny, niezastąpiony przewodnik, który nie pozwala zejść na pokuszenie - Hej Kriss! Idziesz z nami naimprezę? - A zrobiłeś już dziś commita? (No i siadasz i coś tam męczysz zamiast tańczyć z dziewczynami na mieście). Koneser pizzy (podobno najlepiej smakuje po 2 w nocy), mistrz mrożonek, smakosz napojów energetycznych. Mógłby częściej zmywać naczynia. Spoko gość.
Krzysztof Czechowski
Kriss nie wiedział co o sobie napisać, więc zrobię to za niego ja, jego współlokator. Nadzwyczaj skromny mimo wielu zasług w postaci produkcji przyszłych Juniorów z byłych humanistów. Zawsze pomocny, niezastąpiony przewodnik, który nie pozwala zejść na pokuszenie - Hej Kriss! Idziesz z nami naimprezę? - A zrobiłeś już dziś commita? (No i siadasz i coś tam męczysz zamiast tańczyć z dziewczynami na mieście). Koneser pizzy (podobno najlepiej smakuje po 2 w nocy), mistrz mrożonek, smakosz napojów energetycznych. Mógłby częściej zmywać naczynia. Spoko gość.